LightHTTPd
styczeń 8th, 2007Robilem przymiarki do przesiadki z apache na lighthttpd, poniewaz mial byc super szybki modularny itp …
Zaczelo sie bardzo obiecujaco, lighthttpd szybciutko polaczyl sie z MySQL i pobral definicje vhostow ale na tym radosc skonczyla sie.
LightHTTPd okazal sie byc bardzo uposledzonym daemonem http, niezaimplementowana obsluga bandwidth, transfer limit, dynamiczne logi dla kazdego vhost’a, logi do SQL. Doszedlem do wniosku ze lighthttpd byc moze i nadaje sie do obciazonych serwisow i duzych transferow (wiele osob zachwycalo sie wydajnoscia) ale tylko na bardzo ograniczonym zakresie i niewymagajacych zadaniach. Okazal sie byc ciekawym projektem lecz bardzo, bardzo “rozgrzebanym” i dla mnie totalnie nieprzydatnym zwlaszcza po komplikacjach z SSL.
Jesli ktos musi serwowac wielkie pliki poprzez statyczne strony htm to “PODOBNO” lighthttpd jest bardzo fajny, jesli jednak poszukujecie modularnego, latwego w konfiguracji i obslugujacego wszystkie “ficzery” vhostow w SQL to tylko Apache albo Zeus (z tuzinem platnych modulow)