badania nad rozwojem cywilizacji
styczeń 9th, 2007Od ponad miesiąca prowadzimy z Markiem badania na rozwojem cywilizacji.
Otóż pod koniec listopada oddalismy pod zasiedlenie opiekacz. Na początku osiedlila się prymitywna forma życia, która nie była skora do nawiązania współpracy i osiadłego trybu życia. “Oni” zaczęli nieco rozrabiać i urządzali łupieszcze wyprawy na stojacą nieopodal lodówke.
Niezadowoleni takim stanem rzeczy zamknęlismy opiekacz, kładąc “kreskę” na projekcie. Zupełnie zapomielismy o obcych i życie toczyło sie dalej. W styczniu przypomieliśmy sobie o opiekaczu i … otworzyliśmy.
A tam już cywilizacja składającą hołd figurkom w kształcie ogorków. Prowadzą osiadły tryb życia, zupełnie porzucili tradycję rabowania okolic, wydaje się że hodują jakieś żyjątka i uprawiają zielone “coś”. Bardzo ich polubiliśmy. Nie przeszkadzają nam ani dziwne obyczaje (bardzo głośno mlaskają przy jedzeniu), ani fakt skrywania szczegółów swoich obrzędow przed ciekawskim wzrokiem postronnych obserwatorów. Oni nie przeszkadzają nam, my nie przeszkadzamy im, koegzystujemy w harmonii. Kilka dni temu w obawie o “ich” uprawy, podlałem jedna cześć opiekacza nieduża ilościa wody. Dziś zaglądam i okazało się, że przymierzają sie do uprawy ryżu na podmoklłych terenach.
Nie bardzo mamy pomysł na nazwanie naszych współlokatorow. Nie wypada już dlużej mowić o (poniekąd) towarzyszach życia “oni”.
Czekamy na propozycje
listopad 23rd, 2007 at 3:39 pm
Nasza cywilizacja, wyruszyła z misją pokojową na zagrożone wojną kontenerowce, niezbadanej przez nas jak dotąd ziemi jaką jest przyblokowy śmietnik