Mialem racje
styczeń 9th, 2007Zawsze twierdzilem ze wtorki sa najgorszymi dniami tygodnia. Nikt mi nie wierzyl ale tak jest. W poniedzialek nie wszyscy jeszcze przebudzili sie, wiec wzgledny spokoj, podsumowanie minionego tygodnia i planowanie biezacego. Sroda to juz polowa tygodnia i mozna zaczac realnie myslec o piatku. Czwartek to juz tuz tuz weekendu, no a piatek to juz piatek
Ale nie wtorek. Wtorek jest dniem kiedy uzyszkodnicy budza sie na dobre po weekendzie, a problemy ozywaja ze zdwojona energia. We wtorki magicznym sposobem wychodza na wierzch losowe bledy i dziwne nadzwyczajne sytuacje, backupy okazuja sie niekompletne a kobiety przestaja dzieci rodzic.
NIE LUBIE WTORKOW !