Metafizyka
styczeń 12th, 2007Dziś rano urwanie głowy w pracy. Zjechały się regiony i koncert życzeń czas zacząć.
Dziwnym zbiegem okoliczności udało mi się zrobić kawe i spokojnie siąść do komputera. Najpierw wiadomość fatalna. Klaptop poległ, a dokładniej jak otwierałem pokrywę, zgasło podświetlenie matrycy … i zapanowała ciemność
Nie lubie Fujitsu Siemens
Ale podpiąłem zewnętrzny LCD i działa. Pozostało już tylko wysączyć kawę i oddać się porannej prasówce. Bash jak zawsze poprawia nastrój, potem joemonster.org i pora na faworyta … czyli goriona.
Po dzisiejszym wpisie dochodze do wniosku, że człek ten posiada być może szczątkowe IQ (w końcu kopiuj - wklej wymaga jakiegoś myślenia), ale świetnie maskuje się z tym. Jednakże śmiem wątpić czy chodź raz przeczytał co napisał.
Podziwiam goriona i szczerze dziękuje mu, ponieważ od kiedy stał się “1szym hakjerem IVRP”, mam prawie codzienną porcję rozrywki. Jestem człekiem prostym więc, aby rozbudzić się i pośmiać wystarczy mi Ferdynand Kiepski lub inna głupia papka, a dzięki gorionowi mam przeczucie, że przez długi okres czasu przynajmniej poranki będę miał wesołe
P.S. Gorion dzięki NLP posiadł kontrolę nad moim umysłem, stałem się bezwolną marionetką w rekach mojego Mistrza i Nauczyciela. Odmieńcy w wierze, którzy nie chcą poddać się wielkiej mądrości i haryzmie mojego Przydówcy, zaklinam was … nawróccie się zanim będzie za późno!
ZOLTAN … pardąsik … GORTAN
styczeń 12th, 2007 at 1:03 pm
obiecalam skomentowac…
Ciemnosc to rodem jak z seksmisji - Freud by to zinterpretowal