zabawka
kwiecień 12th, 2007Od piątku mam nowa zabawkę ![]()
Jest to nowiutki milusi malusi Dell XPS M1210. Po swiatecznym okresie intensywnych testów mogę już nieco napisać nt. tej konstrukcji.
Wiadomo czego można spodziewać sie po Dell’u w kwestii jakości wykonania ale tym razem mam obiekcje czy po okresie intensywnego użytkowania srebrny kolor obudowy nie zacznie zmieniać barwy (zwłaszcza na rogach). Natomiast sama obudowa sprawia wrażenie bardzo solidne i jest lekka (1.98kg). Optycznie może nieco razi wysokość komputerka ale dzięki temu nic nie skrzypi, i można bez obaw chwytać za obudowę jedną ręką.
Analizując jakość matrycy dochodzę do wniosku, że mimo technologii “TrueGlass” odbić i refleksów jest zdecydowanie mniej niż u konkurencji. Kąty także w porządku chociaż tutaj rewelacji raczej nie ma ![]()
Mój model nie został wyposażony w kamerkę internetowa, więc pominę ten element.
Chciałbym napisać nieco o dostrzeżonych wadach.
Pierwsza i najistotniejsza to CPU, jest to Intel Core 2 Duo. Jest to wydajna platforma i chyba zbyt mocna jak na 12 calową obudowę. Komputer jest bardzo wydajny i nie narzekam na wyjący wiatraczek ale cały czas z lewego boku bucha wręcz gorące powietrze … nieco irytujące. Podkreślam jednak, że nie występują żadne problemy z temperaturą czy hałasem, notebook podgrzewa atmosferę ![]()
Drugą dla mnie dość istotna wada jest brak PCMCIA. Niestety Dell podążył za innymi producentami i umieszcza już tylko port ExpressCard. Co zrobić teraz z posiadanymi kartami PCMCIA ?
Brak portu COM. Niestety miniaturyzacja wymusiła zrezygnowanie z tego jakże użytecznego portu. Cóż konieczny teraz będzie kabelek USB.
Reasumując, posiadam wg. mnie bardzo wydajny i lekki komputerek który bez problemu na std. baterii 6-cio ogniwowej działa 3.5h.
P.S. Najsmakowitszy kąsek zostawiłem na koniec
Notebook posiada pod baterią wbudowany modem GSM wspierający min UMTS i HSPDA
kwiecień 12th, 2007 at 5:13 pm
Dell “brzydal…” ;), nie warto było kupić macka? ładne to takie i poręczne i laski na to lecą :). Osobiście bardziej wole swojego ibook’a od Acer’a ( też “podgrzewa atmosferę” ) bo jak wcześniej nadmieniłem: ładne to…, ale to tylko moje zdanie, z którym się pewna osoba czytająca Twojego Bloga na pewno nie zgodzi
(pozdrowienia dla Mareczka z miasteczka ) ale co tam.
Hey
kwiecień 13th, 2007 at 10:35 am
Mak z definicji nie zasługuje na miano komputera
Inna sprawa, że posiada ciekawe wzornictwo ale do bajerowania lasek to mam telefon
kwiecień 13th, 2007 at 7:58 pm
a tam, Mareczek ma na Ciebie zły wpływ!
kwiecień 14th, 2007 at 9:41 am
Mareczek to ma zły wpływ ale na mój monitor.
Wczoraj pożyczył LCD i przestał działać ;(
To wszystko wina MiniMaków !
kwiecień 26th, 2007 at 10:24 pm
Drogi kolego piny. Mamy juz 200 mackow w domu 201’szy nam sie raczej nie przyda
Lepszy jeden Dell w garści niż 200 macków na dachu