Rany, jak zobaczyłem tytuł notki w czytniku to pomyślałem, że miałeś jakieś przygody z parkowaniem domeny .waw.pl
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w Polsce parkuje się i jeździ stosunkowo kulturalnie i na poziomie (i tak! będę bronił tej ryzykownej tezy :))
Dużej pokory dostarczyły mi w tym temacie wycieczki do Włoch i … Wenezueli. Tam to jest dopiero “meksyk”
Za to, co uderzające dla przybysza ze smutnej północy, wszyscy jeżdżą z uśmiechem i po prostu są na drodze przyjaźnie nastawieni do człowieka. Tego u nas brakuje :/
październik 31st, 2007 at 12:20 pm
HAHAHA…. widze w wawie trwa walka o miejsca do parkowania
październik 31st, 2007 at 12:25 pm
walka o ogień przy tutejszych realiach to pikuś
październik 31st, 2007 at 1:40 pm
We Wrocławiu nie jest inaczej:
http://flickr.com/photos/patrys/sets/72157600761714813/
listopad 1st, 2007 at 2:39 pm
Rany, jak zobaczyłem tytuł notki w czytniku to pomyślałem, że miałeś jakieś przygody z parkowaniem domeny .waw.pl
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w Polsce parkuje się i jeździ stosunkowo kulturalnie i na poziomie (i tak! będę bronił tej ryzykownej tezy :))
Dużej pokory dostarczyły mi w tym temacie wycieczki do Włoch i … Wenezueli. Tam to jest dopiero “meksyk”
Za to, co uderzające dla przybysza ze smutnej północy, wszyscy jeżdżą z uśmiechem i po prostu są na drodze przyjaźnie nastawieni do człowieka. Tego u nas brakuje :/
A przecież w parkowaniu mogą człowieka wyręczyć
maszyny: http://youtube.com/watch?v=N2kT11TagRc
I po kłopocie
listopad 5th, 2007 at 12:58 pm
Ale ananas z tego kierowcy :/
Powoli to się robi standardem, że z namalowanych linii parkingowych czy pasów nikt sobie nic nie robi…