Powrót

listopad 5th, 2007

Od środy (31 października) do poniedziałku (5 listopada) nie dotykałem nawet klawiatury komputerowej. Sprawdzałem co prawda pocztę (w smartphonie)  ale w trybie RO :)

Uświadomiłem sobie, że mam normalna pracę (żadnych służbowych telefonów), nie jestem uzależniony od komputera i internetu (w końcu wytrwałem prawie 5 dni)  oraz chyba lubię moją rodzinę :) Napisałem chyba ponieważ tak jest bezpieczniej, jeszcze ktoś bliski przeczyta to i uzna, że planuję stać się “porządnym człowiekiem”. :)

Byłem na trzech cmentarzach, w samochodzie pokonałem ponad 900 km, ale odpocząłem i miałem okazję spotkać się z ludźmi, których nie widziałem prawie dwa lata. Nie ma sensu pisać, że rodzina jest ważna i istotna … bla bla bla … ale skoro ja, odludek i dziwak, uznaję ostatnie dni za udane to musi coś w tym być ;)

Dziś krótka prasówka, sprawdzanie poczty (nawet nie było spamu, bardzo fajny list z automatu od last.fm), pogoda nie zapowiada się na paskudną … ogólnie chyba będzie dobry tydzień.

ZOLTAN :)

One Response to “Powrót”

  1. 1 krowaziam
    listopad 5th, 2007 at 9:25 pm

    ZOLTAN!

Leave a Reply